Każdy fotografik amator zapewne w pewnym czasie osobistej twórczej drogi do sukcesu zawodowego rozmyślał o stworzeniu studia, gdzie mógłby się realizować i rozwijać nowe kwalifikacji. Wykonując ilustracje w domowym studio warto być świadomym, że odległości między fotografem a obiektem, który w tej chwili chcemy uwiecznić, są niewielkie. Wszelkie niedoskonałości tła, niewłaściwe oświetlenie, cienie na ścianę rzucane poprzez wolnostojące elementy w pomieszczeniu mogą zaburzyć harmonię zdjęć. To z kolei przymusza na nas kolejny retusz fotografii przed oddaniem ich do potencjalnego wywołania. W domowych warunkach wystarczy w większości wypadków odgrodzenie naszego małego studia kartonowymi kotarami, które to w większości przypadków niwelują wpływ potencjalnych czynników zewnętrznych. W bardzo wielu przypadkach będzie to wystarczające rozwiązanie. Szczególnie jeśli ilustracje traktujemy jako hobby, którym w miarę profesjonalnie mamy czas zająć się wiele razy w miesiącu, a w mieszkaniu nie mamy dodatkowego pokoju, gdzie całą wymaganą instalację moglibyśmy rozstawić na cały miesiąc, lub i na dłużej.