Gdy myślimy o profesjonalnym studiu fotograficznym, w pierwszej kolejności w bardzo wielu przypadkach widzimy przed oczami wielki pusty hangar, a raczej loft w starej fabryce. Tak choćby przedstawiają to filmowcy w własnych produkcjach. Być może tego wymaga prawdziwy artysta - wielkiej, pustej, szarej przestrzeni, po której ma możliwość krążyć bezmiar jego aury twórczej. Gdy kreujemy indywidualne domowe studio, wystarczy nam nieznaczny pokój, w którym rozstawić możemy najzwyklejszy parawan. O ile jednak zamierzamy bardziej poważne zajęcie się fotografią, na dłuższą metę nie gorzej zainwestować w większą płachtę białego materiału, kilka cienkich deseczek z pobliskiego sklepu ogrodniczego i zszywacz. W ten sposób wykonamy najprostszy ekran, stanowiący tło dla naszych przyszłych prac. Ważniejsze jednakże od samego tła będzie oświetlenie, tu jednakże nie wystarczy zwykła świetlówka podpięta pod lampkę z biurka. Musimy zainwestować w co najmniej dwie lampy z halogenami przystosowanymi do miękkiego oświetlenia obiektu. Zagwarantuje nam to fotografie nadające się w tym samym momencie do retuszu, bez konieczności mozolnego wycinania cieni i artefaktów pojawiających się na klasycznych zdjęciach. Jeszcze jedynie statyw, aparat i można zaczynać.